Chyba Jestem Lesbijką…

Cześć! Mam na imie Paulina i mam 26 lat, chciałabym opowiedzieć wam historie która zdażyła sie naprawdę, w czasach, gdy chodziłam jeszcze do szkoły. Wszystko zaczęło sie we wrześniu, 10 lat temu, czyli chwile po tym jak przeprowadziłam sie do wsi pod Warszawą. Wiecie jak to jest hm? Nowa szkoła, nowe znajomosci, nowe postanowienia… A co do postanowień znowu zaczęłam trenować siatkówkę.
Na początku byłam dużo słabsza od rówieśniczek, ale po kilku tygodniach zaczęłam im dorównywać. Bardzo szybko zaprzyjaźniłam sie z cala drużyną, ale szczególnie z Alą, dziewczyną z którą chodziłam do klasy i która mieszkała naprzeciwko mnie.
W czasie zajęć szkolnych dużo rozmawiałyśmy, a po treningach chodziłyśmy raz do mnie do domu raz do niej. Wtedy najczęściej oglądałyśmy filmy albo rozmawiałyśmy o tym co u nas.
Rodzice Ali często wyjeżdżali na weekend, najczęściej za granice w poszukiwaniu aut do ich komisu. Tak było również tego pamiętnego dnia. To był piątkowy dzień czerwca, upalny letni dzień. Po ciężkich ćwiczeniach, jak zawsze poszłyśmy pod prysznice, ale tym razem było inaczej, cos nieustannie przerywalo monotonie w mojej glowie.
Nie wiedziałam czy to była blond Nikola, ktora ciągle patrzyła sie na moje piersi i na sterczące od zimnej wody sutki czy Ala która pożerała ją wzrokiem. Z jej oczu widać było, ze gdyby mogła to by ją tam utopila… na oczach wszystkich, nie przejmując się, ze ktos to by widzial. Wkoncu ten koszmar się skończył… ubrałyśmy się i jak zawsze z Ala pomaszerowałysmy w stronę domu.
Podczas drogi zapytała mnie czy pójdziemy do niej, bo jej rodzice znów wyjechali. Kiedy to mówiła spojrzała na mnie swoimi zielonymi oczami, zobaczyłam w nich coś dziwnego… nikt wczesniej na mnie tak nie patrzyl. Przestraszyłam się, ale spodobało mi się to, wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to było pożadanie.
Weszłyśmy do niej do domu i poszłyśmy do salonu. Stał tam duży telewizor. Położyłam się na kanapie, a Ala po coś poszła. Kiedy wróciła, podeszła do telewizora i włożyla pendriva. Położyła się koło mnie, zabrała pilota i powiedziała „musisz to ze mną obejrzeć”.
Pamietam te słowa do teraz, tak jak wyraz twarzy tej ślicznej, piegowatej, farbowanej brunetki. Nie wiem ile się tak patrzyłam w jej oczy, lecz gdy odwróciłam wzrok na telewizor zobaczyłam związana linami kobietę.
Znow chciałam spojrzeć na Ale, ale jej tam nie było. Stała już nade mną. Siadła na mnie i zapieła mnie kajdankami do łóżka. Próbowałam się bronić, ale była za silna. Uległam.
Jednym ruchem zerwala ze mnie koszulkę i zaczęła dobierać się do moich piersi. Niedługo po tym rzuciła moim stanikiem na podłogę. Lizała moje cycki wokół sutków tak długo, aż zaczęłam ją prosić by ich dotknęla. Robiła to tak powoli i namietnie, pluła na nie i to zlizywala, jakby dobrze wiedziala co doprowadza mnie do szaleństwa.
Kiedy zobaczyła, ze jestem cholernie podniecona, zeszła niżej, aż do stóp. Miałam na sobie czarne, prześwitujące rajstopy, oraz krotka spodniczke. Lizała je i masowała, bylam w siódmym niebie. W końcu przestała.
Poszła do pokoju rodziców i po chwili, rozebrana do naga przyniosła pudełko po butach. Nie miałam pojęcia co chce zrobic. Podniosła moją spódniczkę i rozerwała rajstopy. Lizała czule moją łechtaczkę, a ja rzucałam się po całym łóżku. Nagle przestała.
Wstała, otworzyła pudełko i wyciągneła różowy wibrator. Siadła mi na buzi swoja, bardzo mokrą cipką i kazała ją lizać, oraz podnieśc wysoko moje nogi, kiedy to zrobiłam, poczułam cos dużego w mojej muszelce. To był wibrator.
Co raz szybciej go wpychala i wyciagala, a ja gdy tylko miałam jak, głośno jęczałam. Byłam już bardzo blisko końca, kiedy ona znów sięgneła do pudełka po butach. Tym razem to był żel. Wycisnęła go na rękę i rozsmarowała. Chwilę później wsadziła mi paluszka do tyłka. Nigdy nic tam nie miałam!
Poczułam się bardzo dziwnie. Na chwilę podniecenie minęło, lecz gdy znów zaczęła pieścić moje 2 otworki, wszystko wrociło ze zdwojoną siłą. Dłużej już nie mogłam jeszcze parę ruchów i doszłam, ona tez jęczała i wiła się po łóżku razem ze mną. Trwało to około 5 minut. Gdy emocje ustały Ala odpięła mi kajdanki i przytuliła się do mnie swoim nagim ciałem.
– Przpraszam – powiedziała Ala
– Dziękuję – powiedziałam całując tą w policzek.

Następnego dnia, chwile po tym jak wstałam, dostałam sms ” Bylo wspaniale, dziękuje za wszystko, mam nadzieje, ze kiedyś jeszcze się spotkamy „.
To był ostatni sms od Ali. W poniedziałek dowiedziałam się, ze wiecej jej nie zobacze. Wyleciała z rodzicami do Holandii.
Minęło parę lat, a ja wciąż o niej myśle. Czesto gdy biore prysznic, polewam strumieniem swoją muszelkę, wkładając sobie paluszki, myślę o tym co wydarzyło się w tamten piątek.

Opowiadania zbliżone tematycznie:

Spodobało Ci się to opowiadanie? Sprawdź również:

Zabawa w Suczkę – Czyli PetPlay i BDSM w jednym

Studentka i Pani Profesor

Polanie na Polanie, czyli Lesbijki w Lesie

Obrazy od fanów

Tematy powiązane z powyższym sex-opowiadaniem

  • Opowiadania Erotyczne Lesbijki
  • Czy jestem lesbijką?
  • Opowiadania dla kobiet
  • Historyjki dla dziewczyn

Leave a Reply